Ogórki konserwowe – klasyczne i chrupiące
przygotowania 45 min
Wstęp
Lubię je przede wszystkim za prostotę. Nie kombinuję z dziesiątkami dodatków. Chrzan, czosnek, koper, gorczyca i ziele angielskie w zupełności wystarczą. Najważniejsze są dobre, świeże ogórki i zalewa, która ma odpowiednie proporcje słodyczy i kwaśności.
Robię od razu kilka słoików, bo z doświadczenia wiem jedno – pięć słoików w spiżarni wygląda całkiem nieźle tylko do momentu, kiedy otworzy się pierwszy.
Krok po kroku
Przygotowanie ogórków
Ogórki dokładnie myję w zimnej wodzie. Wybieram przede wszystkim zdrowe, twarde i jędrne sztuki. Jeżeli ogórki nie są prosto z pola i trochę już poleżały, można wcześniej namoczyć je w zimnej wodzie.
Przygotowanie dodatków
Czosnek obieram i dzielę na ząbki. Chrzan obieram i kroję na mniejsze kawałki. Koper dokładnie płuczę i dzielę na takie części, żeby bez problemu zmieścił się w słoikach.
Przygotowanie słoików
Słoiki dokładnie myję, a następnie wyparzam i pozostawiam do wyschnięcia. Przed napełnieniem sprawdzam, czy nie mają pęknięć, wyszczerbień ani innych uszkodzeń. Zakrętki również dokładnie myję i wyparzam – używam tylko takich, które są niepowyginane, nieuszkodzone i bez śladów rdzy.
Przyprawy do słoików
Do każdego słoika wkładam 2 ząbki czosnku, 2 plasterki korzenia chrzanu oraz 1 baldach kopru. Następnie dodaję 1 łyżeczkę gorczycy i kilka ziaren ziela angielskiego. Tak przygotowuję wszystkie słoiki, zanim zacznę układać w nich ogórki.
Układanie ogórków
Ogórki układam w słoikach możliwie ciasno. Staram się wykorzystać miejsce tak, żeby nie zostawiać dużych pustych przestrzeni, ale jednocześnie nie wciskam ich na siłę.
Przygotowanie zalewy
Do garnka wlewam 1,25 l wody, dodaję 18 g soli oraz 36 g cukru. Podgrzewam i mieszam do rozpuszczenia.
Następnie dodaję 250 ml octu, mieszam i podgrzewam zalewę.
Zalewanie ogórków
Gorącą zalewą zalewam przygotowane ogórki. Ogórki powinny być całkowicie przykryte zalewą, ale pod zakrętką zostawiam trochę wolnego miejsca.
Jeżeli ogórki mają tendencję do wypływania do góry, można użyć plastikowych docisków do przetworów, takich jak na zdjęciu. Zakładam je na wierzchu słoika, dzięki czemu ogórki pozostają zanurzone w zalewie i nie podchodzą pod zakrętkę.
Na koniec dokładnie wycieram rant każdego słoika i mocno zakręcam.
Pasteryzacja
Na dnie dużego garnka układam ściereczkę i ustawiam na niej słoiki tak, żeby nie stykały się ze sobą.
Wlewam wodę o temperaturze zbliżonej do temperatury słoików – mniej więcej do 3/4 ich wysokości.
Podgrzewam wodę do około 85–90°C. Od momentu osiągnięcia tej temperatury pasteryzuję ogórki przez około 5 minut, pilnując, żeby woda nie zaczęła mocno wrzeć.
Studzenie
Po pasteryzacji ostrożnie wyjmuję słoiki i zostawiam je do całkowitego wystudzenia.
Kiedy wystygną, sprawdzam zakrętki. Jeżeli są prawidłowo zassane, słoiki mogą powędrować do domowego spichlerza.
Zakończenie
Właśnie za to lubię domowe przetwory. W sezonie jest trochę mycia, krojenia, układania i pasteryzowania, ale później wystarczy odkręcić słoik i człowiek dokładnie wie, co do niego włożył.
A jeśli ogórki wyszły chrupiące i zalewa jest taka, jak trzeba, pozostaje tylko jedna rzecz do poprawienia w następnym sezonie – zrobić ich więcej.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz